Wymarzone i spełnione

Magdalena Mąka

\"\"

Moim marzeniem było malować obrazy, choć wydawało się to to takim małym nierealnym marzeniem leżącym w kąciku duszy. Nie wychowywałam się w artystycznej rodzinie, więc ta tęsknota za malarstwem wydawała mi się dziwaczna i zawsze odkładam ją na „potem”. Aż dojrzałam do tego, by głośno i wyraźnie powiedzieć „Tak. Chcę malować”. I maluję do dziś. Zaczęłam parę miesięcy temu, w sierpniu, dziś mamy maj… Mam za sobą wystawę.
Chcę malować całe miasta, wsie, duże powierzchnie. Chcę pomalować cały świat. Nasze otoczenie nie musi być szare. Gdy jadę tramwajem przez Warszawę wyobrażam sobie, że maluję mijane szare bloki. Szarość znika pod kolorem. Mam w głowie gotowe już całe projekty. Marzę, by miasto dało mi farby i powiedziało „pomaluj nam miasto na kolorowo”. Chcę dostać dużą powierzchnie i chcę na niej wyczarować kolorowy świat energii. Nasze życie nie musi być szare, nie musimy być otoczeni szarością i nijakością. Każdy blok mogę pomalować w inny wzór, użyć innej kombinacji kolorów. Każdy wzór może być oryginalny i niepowtarzalny.

Jestem w trakcie spełniania marzeń. W czerwcu lecę malować na Hawaje. Umówiłam się też z pewnym ośrodkiem na mazurach – dostaję od nich całą ścianę do pomalowania. Jak dla mnie – bosko! Właśnie na to czekałam. Kolejne plany to masaże, ale i taniec. Marzę też o stworzeniu swojego teatru. Przygotowuję się do tego od kilku lat. Niedawno wystąpiłam w przedstawieniu \"Puste krzesła\" – choć dopiero trafiłam do grupy tanecznej zaawansowanej, a nigdy wcześniej nie ćwiczyłam tańca, po dwóch próbach wzięto mnie do przedstawienia. Byłam zachwycona, publiczność chyba też, bo dostaliśmy spore oklaski. Marzę też o wydaniu książki, jestem w trakcie zbierania materiałów do niej. Mam nadzieję, że w tym roku się uda.

Magdalena to \"free soul\" - spełnia marzenia malując obrazy. Zobacz prace Magdaleny »

Komentarze

 

Ostatnio dołączyli do serwisu