Wymarzone i spełnione

Vexi

\"\"

Gdybym wygrała 5 tys. na spełnienie marzenia...
Trudno by mi było w takim momencie wyznaczyć jeden cel, na który przeznaczyłabym pieniądze. Ale myślę, że zrobiłam prawo jazdy, a resztę przeznaczyłabym na moje obecne, bardzo ważne marzenie... a mianowicie na rozpoczęcie życia w nowym, obcym mieście, gdzie chcę studiować. Z takim nagłym przypływem środków finansowych byłoby mi łatwiej.

Moje ostatnio zrealizowane marzenie dotyczyło pokazania opinii publicznej skrawka mojej twórczości – wierszy. Może to nic trudnego, ale zawsze się bałam, nie miałam odwagi pokazywać ludziom tego, co tworzę. Może bałam się ostrej krytyki... nie wiem. Tworzyłam do szuflady, choć niezupełnie, bo publikowałam to na moim blogu, ale tam jestem anonimowa. A teraz... odważyłam się je pokazać. Jeszcze nie do końca, bo nie wszystko, ale to i tak krok naprzód. Wzięłam udział w dwóch wieczorkach poetyckich organizowanych przez bibliotekę miejską w moim mieście, a teraz spróbuję przeczytać mój jeden wiersz o Janie Pawle II na akademii szkolnej w rocznicę Jego śmierci.
Bo w końcu najważniejsze jest, aby realizować marzenia, zwłaszcza te, na których nam bardzo zależy.

...marzenia - te skryte i te do wypowiedzenia... – tak pisze o swoim blogu Vexi.
Link do bloga »

Komentarze

 

Ostatnio dołączyli do serwisu