merkana merkana
Mistrz marzeń
Niepoprawna romantyczka o wygórowanych ambicjach, pragnąca zmienić świat, której przykro, że n...

Przez chmury do słońca.

kategoria: Podróże , status:
tagi: balon

Opis marzenia

Chyba nie jest wyjątkowe... Moje marzenie. Mój mały cel, do którego dążę od kilku miesięcy. Nie jest nim ani wycieczka w najdalsze zakątki świata, ani posiadanie superdrogiego samochodu. Nie marzy mi się też wygrana w lotka, czy spotkanie ze sławną gwiazdą Hollywood. Moim największym marzeniem jest lot balonem. Ale nie taki zwyczajny. Choć niecodziennie trafia się sposobność odbycia takiej podróży, podróż sama w sobie nie byłaby niczym wyjątkowym. Ja natomiast czuję się wyjątkowa, a co za tym idzie, chciałabym odbyć wyjątkową podróż balonem. Podróż, która sprawi, że wraz z oderwaniem się kosza od ziemi, oderwę się na chwilę od wszystkich ziemskich spraw, od tego zamętu, pogoni za obłudną mamoną, kłamstwa i znieczulicy, poczuję się raz w życiu naprawdę wolna. Zachłysnę się powietrzem, nasycając do przesady oczy doskonałością Boga, stwarzającego wciąż świat i dbającego o każdy szczegół. Będę czuła jak wiatr wplątuje mi w włosy ziarna wspomnień, tych zapomnianych, i tych, które dopiero przyjdzie mi zapamiętać. Na chwilę zniknę z powierzchni ziemi, wsłu****ąc się w muzykę świata, wtórując jej grą na gitarze. Popijając cierpkie wino i wznosząc toast za lepsze jutro. Przelot nad Kotliną Kłodzką to podróż, która raz odbyta, sprawi, że będę do niej wracać ilekroć poczuję, że świat znów bierze mnie w niewolę, a ja sama podświadomie zaczynam biec za nim, jak inni, z oczyma na wpół zamkniętymi. Ale realizacja tego marzenia nie jest tania. Zabrałam się zatem do akcji, która ma zapewnić mi tę przygodę. Tak więc kilka dni temu zaczął się sezon badylarski. Kiedy wracam ze szkoły, udaję się do pobliskiej wioski i zarabiam, sadząc ziarenka. Zastanawiające, że przyczyniam się do tego niepojętego cudu, skrupulatnie \\\\\\\"pikując\\\\\\\" kalafiory, brokuły i kapustę. To dopiero początek- czeka mnie jeszcze wiele pracy. W weekendy rozdaję ulotki. Do wakacji zdążę jeszcze, te same rośliny, które zasadzam wyczyścić z chwastów, ochronić przed słońcem i pozbawić życia, wycinając. Nie wyobrażam sobie, że mogę nie osiągnąć celu. Wierzę w siłę marzeń, wierzę też, że kiedy się ono spełni, nie straci ani odrobiny piękna i tajemniczości, jakie posiada dla mnie teraz. Nie wolno poprzestać na marzeniach, bo choć są piękne i nadają nam sens życia, zawsze pozostaną tylko marzeniami. Należy uparcie dążyć do ich spełnienia, wbrew całemu światu. Na tym polega siła człowieka. Jeśli wygram, zapłacę mamie za kurs na prawo jazdy i kupię jej mały samochód, żeby miała czym jeżdzić do szpitala.

rozwiń pełny opis

Galeria

Ostatnio dołączyli do serwisu