-
Stjerne
Mały marzyciel - ...
- Opis marzenia
-
Gdy byłam małą dziewczyną zobaczyłam w gazenie niesamowite zdjęcie-biało-niebieskie domki wklejone w skały niewlekiej wysepki.Wtedy po raz pierwszy zapragnęłam na własne oczy zobaczyć Santorini.Nie sądziłam,że kiedykolwiek się to uda.Los jednak płata nam figle i zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie.Parę lat temu pojawiła się okazja wyjazdu na praktyki studenckie do Grecji, Początkowo miała to być wyspa Kos, w ostatniej chwili okazało się,że będzie to Kreta.Trzy miesiące na największej greckiej wyspie.Przeglądając najciekawsze miejsca, jakie warto odwiedzić znalazłam Santorini. Wyprawa dość droga, zajmująca wiele godzin, do samego końca nie miałam pewności,że uda mi się popłynąć katamaranem na Thirę.Wrażenie jakie zrobiła-ogromne.Wąziuteńkie strome uliczki, cudne białe domki, kaldera przypominająca o tym, że stąpa się po wulkanie. Miejsce bajkowe-polecam wszystkim,a sama mam nadzieję,ze jeszcze tam powrócę.Tym razem z miłością mojego życia :)
- Galeria
-






